Dwór wiejski. [T. 1] : dzieło poświęcone gospodyniom polskim, przydatne i osobom w miescie mieszkającym przerobione z fr. pani Aglae Adanson z wielu dodatkami i zupełnem zastósowaniem do naszych obyczajów i potrzeb - Nakwaska Karolina, str. 44

Sponsorzy:





nabiera się przez sprawiedliwość i rozsądek, utrzymuje się zaś przez jednostajność charakteru. Ta władza jest nieodzowną dla pani, która musi przewodniczyć ludziom grubego wychowania, a którzy tylko przez siłę męzką nawykli być prowadzeni. —
Niesłuszny zapęd, albo niedorzeczne pobłażanie, zarówno mogą zniszczyć omamienie, a wtedy złe bez ratunku się staje. Jeżeliś raz co rozkazała, albo jaką naznaczyła robotę, nie dopuszczaj, aby jej uchybiano; ale wydając rozkazy, niech przyjemność wyrazu, łagodzi surowość. — Są czasem osoby, które nakazując co służącym, już się grozić zdają w czasie uchybienia; strzeż się tego i owszem okazuj, że co chcesz, ściśle wykonanem będzie. — Ci tak na pozór nieokrzesani ludzie, znają się jednak dobrze na wyrazie twarzy, — czasem więc bardziej na nich działa spojrzenie, jak same słowa. —
Nie cierp nigdy, aby ci zuchwale odpowiadano. Jedno słowo niedorzeczne i uchybiające dla ciebie, powinno być wyrokiem odprawienia ze służby; pod żadnym pozorem nie uchylaj tego prawidła, nawet względem zasłużonego sługi bezkarność raz uznana byłaby źródłem wiecznych niesnasek i niepokoju. — Jednak z twej strony niepowinnaś dawać powodu do podobnych ostateczności, jak już mówiłam, pospolitując się ze służącemi, albo ich niesprawiedliwie łając — Dlatego pilnuj się dobrze, aby zawsze słuszność z twej była strony. Nie dawaj rozkazów nie do wykonania. — Nie ucz nieładu, sama swe rzeczy rozrzucając i smoląc, — Wszystko u siebie porządnie na właściwe
układaj miejsce, także i dlatego, aby jaka rzecz zarzuciwszy się, nie dała pozoru kradzieży, azatem i bardzo niemiłych scen. — Biorąc służącego, naprzód powiedz, jakim go mieć chcesz i czego od niego wymagasz, co do po-
stępowania moralnego; bo co do prac ręcznych, te chociaż u ciebie powinny być rozdzielone, aby każdy miał swe oddzielne zatrudnienia (jakem wyżej dała przepis) jednak zawczasu służącym zapowiedz, że się ich ściśle trzymać nie mają, tak, aby w razie potrzeby, jeden drugiemu nie miał użyczyć pomocy, lub zupełnie go wyręczyć; — to szczególniej na wsi jest koniecznem i nieraz potrzebnem. Znoś małe wady, zachęcaj dobrocią, ile się da: ale wielkich wykroczeń, nigdy nie pobłażaj: zgorszenia, kradzieży, pijaństwa. Lepiej jest zawsze być baczną i surową, jak zmieniając humor, raz na wszystko pozwalać, — drugi raz gwałtownie się gniewać, wymyślać, obelgi miotać. Tem też byś sobie najwięcej ubliżała i godności dobrze wychowanej osoby. Pamiętaj, że gospodarstwo wewnętrzne domu, jest jak zegarek: dobrze nakręcony idzie regularnie i bez naprawy, a doręcznie tylko naciągany, rdzewieje i psuje się.
Kiedy służącego napominasz albo odprawiasz ze służby, miej zawsze postać sędziego, który się nie gniewa na winowajcę, ale go karci. — Niech twa nagana będzie wyrokiem sprawiedliwym, ale nie wybuchem gniewu i popędliwości. — Ta spokojność niezmiernie wiele czyni wrażenia. —
Jeżeliś służącego odprawiła dla złego postępowania, nigdy mu nie dawaj dobrego zaświadczenia. Jestto grzech fałszywego świadectwa, który prawo Boże zakazuje. Niektórzy sądzą, iż niedobrze ludziom szkodzić, wymieniając ich wady. — Ta obawa nigdy aż do kłamstwa iść nie powinna. Jakże się godzi pijakowi dawać zaświadczenie, że trzeźwy, — leniwemu, że pilny, złodziejowi, że wierny? — Jest to nietylko fałsz, ale i zawiedzenie osób tych, któreby słowu twemu zawierzyły. Omy-
lone i z tego poniósłszy szkodę, słuszny miałyby do ciebie żal. Jeżeli nie chcesz szkodzić człowiekowi, dajże mu tylko świadectwo, że u ciebie tyle czasu służył, żadnych iego błędu niewymieniając Jeżeli osoba przyjmująca go, przestanie na tem, jej już więc wina, — jeżeli uda się do ciebie o tłumaczenie, daj jej takie, jakie ci się słusznem zdawać będzie. —
Płać trochę więcej jak sąsiedzi, albo co jeszcze lepiej dawaj podarunki, gdy będziesz z ludzi zadowolnioną. To bardzo przywięzuje służących. — Dając wielkie zasługi, musisz je płacić czy służący wart ich, czy nie, póki jest; — a dając więcej nad to, coś mu winna, czynisz różnicę dobrego postępowania od złego. Dając podarunki, jakem o tem już wzmiankę czyniła, nie zachęcaj próżności w kobietach, dając im strojne i nad ich stan przedmioty. Lepiej kupić kilkanaście łokci merynosu albo perkaliku, które ona podług swego kroju na suknie użyje, jak dawać stare suknie strojne, kosztowne a brudne. Niech równie Pani jak sługi będą zawsze czysto przyodziane. Najpiękniejsza to ozdoba każdego stanu i wieku! Dawaj rzeczy każdemu do użytku służące, — kobietom: fartuchy, chustki do nosa i na szyję, skrzynki na rzeczy, trzewiki, grzebienie, a przy jakiej znowu ważniejszej okoliczności coś na pamiątkę! książkę do nabożeństwa, krzyżyk zloty, zegarek, dukat z Matką Najświętszą. Obaczysz jak sobie przywiążesz. — Męzczyznom dawaj chustki do nosa, ( zyskasz sama na tem wiele), ciepłe rękawiczki w zimie, lekkie czapki lub kapelusz w lecie, toaletkę, brzytwy; słowem takie rzeczy, których oni sami sobie nie kupią, a są im użyteczne i do ochędóstwą lub wygody służą. Przy twych połogach, po słabości, wracając z jakiej podróży, zawsze dawaj jaki dla zasłużonych i przychylnych sług
Gościniec, jestto pamięć o nich, na którą są bardzo czuli. Jeżeli kto z domowników jest słaby, ach, wtedy pomnażaj około niego starania! — Niech ci już wtedy tylko bliźnim będzie. — Troskliwie go pilnuj i kaź doglądać innnym, sprowadź lekarza, jeżeli jest potrzeba, — sama lecz, jeżeli umiesz. Niech chory widzi, że o niego dbasz, niech się u ciebie nie czuje opuszczonym. — To uczucie nadewszystko biednym jest przykre, i nigdy nie darują państwu, które ich w słabości zaniedbało. — Byłem chory, mówi sam Zbawiciel świata, a nieodwiedziłeś mnie... To coś najmniejszem u z tych małych uczynił, jakbyś mnie uczynił, kto nie ma pieczy o swoich, jest gorszy jak niewierny. — Idźcie przeklęci na ogień wieczny. —
Okropny wyrok, — okropnie na niego zasłużyć! —
Postępując podług podanych ci prawideł, obaczysz, że pozyskasz w okolicy tak dobre imie, że się do ciebie ludzie garnąć będą. Nie odmieniaj służących jednak z łatwością, dla małych uchybień, — a broń Boże nigdy, nie dopuszczaj się bardzo brzydkiego czynu odmawiania ich innym. Jestto właśnie pożądanie obcej własności, co dziesiąte Boże przykazanie zakazuje. Człowiek dziś przez ciebie podkupiony, jutro cię dla postąpionego dukata opuści i sprawiedliwie poniesiesz karę. Dla bardzo ważnych przyczyn tylko, o których już mówiłam, powinnaś natychmiast z domu oddalić służących. Biorąc do służby, ostrzeżesz każdego, który w obowiązki wchodzi, że jeżeli się ich dopuści bezwłocznie, straci służbę. — Dla innych powodów wypowiesz służbę trzy miesiące naprzód, rocznie ugodzonemu; — sześć tygodni kwartalnie; — piętnaście dni miesięcznie służącemu. — U nas to nie jest we zwyczaju, co wiele bardzo robi kłopotów podróżującym rodakom za