Bonę do dzieci starszych, i mamkę, kiedy tego potrzeba wymaga. Jeżeli zaś dużo przyjmujecie gości, a maź twój jeździ w drogi, miejcie i drugiego służącego, rodzaju strzelca, nadto ogrodnika. —
Pokojowa naturalnie musi być uczciwa, to jest: wierna i niepłocha. Niech będzie z przyrodzenia porządną (bo smolucha nigdy nie przeistoczysz), silna i do pracy ochocza. — Trzymaj ją w bogobojnośoi, przestrzegając, aby obowiązki duchowne sumiennie pełniła. — Pilnuj, aby ci nigdy nie kłamała; a ułatwiaj jej pracę, sama będąc porządną, skrzętną, nie obciążając ją niepotrzebnem! osobistemi usługami. Niech rano narządzi, co ci potrzeba do wstania, da wody do umycia; niech ci pomoże do ubrania. — Gdy wyjdziesz na śniadanie, niech ściele łóżka, otwiera okna, przewietrza sypialnie, zamiata i czyści wszystko n ciebie. — Gdy powrócisz do swych pokoi, wydaj jej robotę dzienną, wskaż ubranie twe drugie, które ona narządzi i wyprasuje. — Jeżeli podług mej rady sukien strojnych, garnirowych, jedwabnych zwyczajnie nosie na wsi nie będziesz, niewiele jej to narządzanie czasu zajmie. Niech wszystko, co ci potrzebne od razu poprasuje. Niegodziwy w niektórych domach zwyczaj, ciągle kazać prasować, a do kuchni z duszami biegać. Naprzód ogień cały dzień utrzymywać trzeba, powtóre jest to z wielką stratą czasu połączone, bo zwykle przy tej sposobności następują kłótnie z kucharką, gawęda, a zatem i plotki. Niech każdy w twym domu swą będzie zajęty pracą, a czas na wszystko wystarczy, i pokój powszechny się utrzyma. Po narządzeniu przysposobi ci pokojowa do drugiego ubierania, znowu da wody, nagotuje gotowalnią i ustawi wszystko. Niech ci nie zdaje się próżną rzeczą, dwa razy na dzień ubierać. Radząc ci, abyś była oszczędną, zarazem
nalegałam, abyś zawsze czystą i porządną była. W rannym prostym stroju chodząc po gospodarstwie, kuchni, ogrodzie nie byłabyś dość czysto przybraną, na resztę dnia. Przed samym obiadem więc miej sobie za powinność, czy są goście, czy ich nie ma, umyć się i odmienić odzież. Staraj się ochędóstwem podobać mężowi. Wierz mi, ie na to mężczyźni są bardzo baczni! Nigdy żadnego nie słyszałam małżonka zalecającego żonie strojenia się, ale każdy lubi, aby towarzyszka jego była ozdobna w ochędostwo i przystojność. - Po ubraniu, pokojowa sprzątnie wszystko i siędzie do roboty. — Przez kilka godzin może znacznie posunąć, czy szycie, czy naprawianie bielizny. W wieczór pościele łóżka i znów do rozbierania przyrządzi. — Do godziny 8. niech dla ciebie pracuje, później pozwól, niech dla siebie robi. Lepiej jest, te wieczorne godziny dawać służącym, jak im osobne dnie wyznaczać, dla tego, że w wieczór nie siedząc w swych pokojach, nie możesz i tak dopilnować, czy robi dla ciebie, czy niej potem, że właśnie w dzień dla niej wyznaczony może ci się pilna wydarzyć robota, wtedyby ją sobie za krzywdę uważała, a wszelkie powody do niesnasek i kłótni oddalać trzeba. — Nie pozwalaj nigdy, aby kto u ciebie w domu próżnował, ani na chwilę. — W niedzielę zaś jak najsumienniej pilnuj, żeby nikt się nie ważył szyciem, praniem lub pończochy robotą, zajmować. — Nieodzowne tylko czynności są pozwolone. — Miej w tem bardzo skrupulatne sumienie i nie czyń, jak niektóre Panie, co Niedzielę, dzień Boży na naprawę rzeczy służących przeznaczają, "kto Panu Nieba i ziemi staje się nieposłusznym, ten i widomemu panu wiernie służyć niebędzie!" — Wszelkiego więc zgorszenia pilnie unikaj. Sama w Niedzielę nieszyj i nie kupuj, lecz raczej dawaj przykład bogobojności..
Pokojowa co dwa tygodnie, mniej więcej może prac twe drobne rzeczy, czepki, kołnierzyki i tp. Niech zaraz " Poniedziałku zaczyna, aby mogła przed Niedzielą poprasować i poobszywać ranne czepki, jeżeli potrafi. — Soboty zaś w ogólności przeznacz na naprawę bielizny. — We wszystkiem staraj się ile możności pewne wyznaczone mieć dni, godziny, pory, — do odrabiania niektórych prac domowych. — Przez ten układ lepiej się pamięta, to, co się ma do uskutecznienia i bez sporu odbędzie. —
W całym ciągu dzieła mego widzisz, iż zawsze wzmiankuję o kucharce, a nie o kucharzu, bobym też serdecznie pragnęła, aby zwyczaj mienia kobiet do kuchni upowszechnił się u nas. — Niech będą kuchmistrze po dworach wielkich panów, — których już u nas mało, bo się majątki tak podrobiły, że co przystawało dla możnego dziada, już jest zgubą dla zubożałego potomka: __
w domach zaś wiejskich, miernego mienia niech będą kucharki. — Te są nierówniej skrzętniejsze, pracowitsze, porządniejsze, mniej nałogowi pijaństwa podpadające, nie tyle kosztowne, — słowem najprzydatniejsze do rodzaju usługi, jakiej potrzebujesz. Każdy też przyzna, iż nie ma nic obrzydliwszego, gorzej strawę po dworach przyrządzającego, jak owi jednodukatowi kucharze, — słusznie parzygnatami zwani! —
Jeżeli podług liczby wskazanej trzymać będziesz służących, kucharka wystarczy do przyrządzenia twego jadła, a razem i dla łudzi dworskich ugotuje. — Nie miałabyś już jak tylko ją jednę panią w kuchni (oprócz ciebie, która zawsze pierwszeństwo trzymać musisz) uniknęłabyś wiecznych zwad, swarów i zatargów, jakie zachodzą zwykle między dwoma matadorami: kucharzem i gospodynią. — Ta ostatnia już byłaby tylko praczką
do wielkiej bielizny, piekłaby chleb i bulki, robiła kaszę kartoflaną, krochmal, zbierałaby zioła, słowem, zajmowałaby się wszystkiemi tego rodzaju robotami a kuchnią właściwej styczności niemającemi. —
Kucharka wszelkie inne zatrudnienia pod twym dozorem miałaby polecone, klucz od spiżarni oddałabyś tej, któraby ci się wierniejszą, pilniejszą i oszczędniejszą zdawała. Kucharka, wstając bardzo rano, przygotowałaby do śniadania służących naprzód, potem waszego. — Ona powinna gotować kawę dla wszystkich, przysposobić samowar przegotować śmietankę i tp. Jeżeli uwierzysz w tem doświadczeniu memu, sądzę, iż nie będziesz miała osobnej kawiarki i osobnej kawjarni, które są także po dworach polskich, gniazdami brudów i zepsucia. — Jedząc śniadanie, pijąc kawę i herbatę zawsze w jadalni, w bliskości kuchni, najłatwiej ci to pójdzie, — tylko od razu biorąc kucharkę do służby, zastrzeż sobie, że tak chcesz mieć, — a bedzie. — Służący nakryję i postawi wszystko na stole i zadzwoni, gdy zrana śniadanie, w wieczór podwieczorek będą gotowe. — Przed albo po śniadaniu, wydasz kucharce wszystko ze spiżarni i chowalni podług potraw, jakie zalecisz. — Będziesz miarkowała ilość albo z przepisów, niżej ci danych, albo z doświadczenia, w tem, co umiesz. — Pod ten czas kuchenna dziewka rozpali większy ogień, a kucharka następnie wymyje mięso, przysposobi sobie wszystko, i zajmie się gotowaniem. — Mówiąc o rozkładzie godzin i czasie obiadowym dodam sposób, w jaki ma urządzać jedzenie wasze i służących. —
Po obiedzie dziewka kuchenna wszystko pomyje a kucharka poukłada, poczyści, tak, aby w kuchni największe panowały czystość i porządek. — Potem innemi