gospodyniach wiejskich pewnie 90 może z mei rady korzystać, niech więc korzystają.
Także i co do robot nie jedną możesz sama przedsiębrać i lepiej, gustowniej i bardziej do własnego smaku, od panny urządzić w stroju twoim. Ileż razy także pomimo majątku największego można się znaleść w potrzebie uszycia lub ugarnirowania coś samej? Umiejętność w tym względzie będzie więc jak znalezioną. — (1} Gdybyś jednak koniecznie potrzebowała pomocy, czyż te same panny po największej części córki ekonomów i innych domowych i gospodarskich służących, bawiąc przy rodzicach po wsiach, nie mogłyby ci dopomagać? — Mogłabyś taką dziennie brać do roboty, lub jej dawać za umówioną cenę robotę do domu; byś oszczędziła sobie jedno łóżko, jedno jedzenie, zyskałabyś na czystości w domu, i onaby na tem korzystała, bo pracując u rodziców, nie byłaby wystawioną na tysiączne pokusy i niebezpieczeństwo zepsucia, jakie ją w służbie dworskiej napotykają; zamiast albo zostać bezżenną i starości doczekać się nieużytecznej, albo pójść za mąż za kamerdynera lub którego dworskiego często pijaka lub próżniaka, zostałaby gospodynią, idąc za jakiego poczciwego leśniczego, piwowara lub pracowitego rolnika. W każdej wsi takim sposobem byłyby szwaczki, krawcowe, modniarki do mniej kosztownych strojów, którychbyś użyć mogła zamiast jeżdżenia umyślnie do miasta po
---------------------------
(1) Temu już lat kilkanaście, gdy się zgromadzało nader świetne towarzystwo w małem mieście Kr..., damy niemogły nastarczyć w robotach stroju, tak, że jedynego, jaki był krawca żyda na klucz w swych garderobach zamykały. Te, które same umiały krawieczczyznę, wychodziły na tem najlepiej. A wiele, najpierwszej wytworności, dawały w tym przykład.
fioki, co też niemało do roku kosztuje. — Nie miałabyś na twem sumieniu wyrzutu, który ci czasem czynić może taka panna, żeś się choć niewinnie przyczyniła do jej zguby, trzymając ją w twym domu. — A bodajby ona do twego zmartwienia i nieporozumienia w życiu niebyła powodem.
O kamerdynerze już w szczególności nie mówię, bo z nim prawie ta sama historya, co i z panną: niewspominając więc już o służących, jakich ci nie radzę, mówić tylko będę o tych, których mieć musisz. —
Nie mogąc dla różności obyczajów naszych z francuzkiemi, iść za zdaniem mej przewodniczki, skreafę ci skład służby w domu wiejskim, jaki mojem zdaniem u nas, bydź może zaprowadzony, (1) Liczbę służących jestem
-----------------
(1) Aby ci dać wyobrażenie wewnętrznego urządzenia domu francuzkiego, wypiszę układ przez Panią Adanson podany. Uznasz, ile się różni od naszego i ile mogą uczynić służący, kiedy chcą i kiedy są dobrze użyci, mając nadto godziny dobrze rozłożone.
Służąca pokojowa, kucharka, dziewka do podwórza (femme dc basse-cour) ogrodnik zaufały i dwoch robotników będą dostateczną liczbą ludzi do twego gospodarstwa potrzebnych, to jest: dla usługi trojga państwa i obrobienie wszystkich prac ogrodowych. Doświadczenie własne przekonywa mnie, że ta liczba jest dostateczną, Cała rzecz jest, aby ich dobrze użyć umieć. Będę się starała jak najjaśniej to wykazać. Ale przepisy nie będą dostateczne, jeżeli niebędziesz miała wewnętrznego przekonania, że to być może. Nic raz uważałam, że to uczucie jest koniecznie potrzebne do dopięcia zamierzonego celu. —
Pokojowa będzie czyścić wszystkie pokoje, zamiatać korytarze i wschody, nakrywać do stołu, służyć przy jedzeniu, zbierać po obiedzie. — Będzie prała, prasowała, składała bieliznę i oddawała pani po każdem praniu. Gdy praca dzienna się ukończy, naprawiać jej dasz bieliznę starą albo szyć nową podług potrzeby. — Powinna być wieku dojrzałego, słodka i porządna, raczej z natury, jak z przymusu. —
przymuszoną powiększyć, choć mam przekonanie, że jest jeszcze zbyteczną, ale ulegać trzeba zwyczajom miejsco-
-----------------
Kucharka tylko kuchenne zatrudnienie mieć będzie, ale musi mieć baczne oko na wszystko, co ją dość zajmie, jeżeli sprawiać się zechce sumiennie i z przezornością. — Dla tego też izba jej obok kuchni ma się znajdować. — Ona to ma urządzać podług twej woli porządek, tyczący się jedzenia innych służących i rozdawać je; nikt niczego ruszyć bez niej w kuchni nic powinien, ani wejść ani wyjść bez jej widzenia, pierwsza ma być rano na nogach, a ostatnia wieczór w łóżku. Ona też wszystkie drzwi zamykać musi. — Nie potrzebuję dodawać, że powinna znać dobrze swe rzemiosło, ale bez żadnej zarozumiałości, niema przez próżność przenosić swą umiejętność nad gusta i rozkaz swej Pani. Powinna ochoczo i posłusznie uczyć się potraw, które jej do smaku przypadają podług danych przepisów. Wszelkie sprzęty kuchenne, talerze i inne kredensowe naczynia. stół kuchenny, stolnica, kloa i p. w największym porządku przez nię utrzymane być mają. — Każda rzecz na właściwe miejsce ustawiona, z wyjątkiem obiadowego czasu. —
Pojmiesz łatwo, że ci trzeba szukać osoby wiernej nadewszystko statecznej i porządnej. — To trudno znaleść w tym stanie! Jeżeli masz taką, szanuj ją i staraj się, ją na całe życie zachować. —
Dziewka przeznaczona do robot najgrubszych, musi być silna, czynna, cierpliwa i łagodna ze zwierzętami, poruczonemi jej pieczy. Ciebie zaś słuchać ma i być ci posłuszną względem chodowama i przepisów, jakie jej dasz. — Nie cierp nigdy, aby służący u ciebie rządzili, jakakolwiek ich zmyślność, od ciebie ruch doma powinien brać początek, i tę władzę utrzymaj zawsze przy sobie, inaczej wkradną się nadużycia. Dziewka zmywać też będzie naczynia do jadła, dwóch robotników stałych; i im ich własne jedzenie ugotuje; jako i robotnikom nadzwyczajnym i będzie myła podłogi, a szczególniej zajmować się ma podwórzem i zwierzętami w niem chowanem!. -
Co do ogrodnika: nie uważam tu człowieka jedynie ogrodem zajętego w twych ogrodach, ale życzę, aby ten, jak i inni służący, był powolny twym rozkazom. Musi się znać na uprawie ziemi, na siejbie kwiatów i warzyw i tych ostatnich zbiorze, ale nie potrzeba,
wym przesądom nawet, a z resztą niemożności znalezienia sposobnych osób do usługi. Radziłabym ci wiec mieć pokojową, kucharkę, dziewkę do pomocy, praczkę, razem szafarkę, służącego, woźnicę, stroża; jeżeli matką jesteś,
------------------------------------------------------------
aby miał swój w tym system, i aby swą woię nad twoją przekładał; tem bardziej, że nietylko będzie ogrodnikiem, ale razem służącym, nauczy się służenia do stołu, aby pomagał pokojowej, gdy się zjedzie więcej gości, będzie chędożył konie i po zapasy jeździł do miasta. — Musi więc być zręczny i sprawny, nauczany cokolwiek w stolarstwie, aby, gdzie tylko można, umiał być użytecznym. — W jego niebytności dwaj wyżej wspomnieni robotnicy zastąpią go w ogrodzie. Tych dwóch ostatnich nie radziłabym ci stołować, ani tych, których do przypadkowych zatrudnień używać będziesz w potrzebie; ci niech przynoszą swój chleb, suche leguminy i tp., które im dziewka kuchenna przyprawi. Gdybyś ich sama żywiła, nigdyby zadowolnieni nie byli; przeciwnie jeżeli na własnej zostaną strawie, najmniejszy dar od ciebie, będzie im przyjemny. — Podczas wielkich upałów, albo kiedy bardzo ciężką są obciążeni pracą, a z gorliwością ją wykonywają, trochę wina; — ugoszczenie podczas niektórych świąt, zjedna ci ich przywiązanie, gdy tymczasem żywiąc ich, wszystkie te twe uprzejmości byłyby za powinność poczytane. — Jeżeli nie uwierzysz mym słowom, spróbuj, a doświadczenie cię najlepiej przekona. — Robotników wybieraj bezżennych, uczciwych i dobre imię w okolicy mających, bezpiecznych, aby w twym domu sypiać mogli. — Umówisz się z niemi co do dziennej płacy, ale zapewniając im ją na cały rok, podług długości dnia, i ciężkości robót nagrodę wyznaczać będziesz. Dawaj im zawsze coś więcej nad to, co inni płacą, w porze, gdy trudno o zarobek; ta korzyść udzielona sprzecznie z przyjętym zwyczajem nakłoni ich do uznania potrzeby zadowolnienia cię i utrzymania się w służbie, w której całoroczne mają zajęcie; to ich też zniewoli do przestawania na zwykłej płacy w czasach; kiedy znów robotnik rzadki a przez to i drogi. — Gdy raz nawykną do pracy w domu twym zaprowadzonej, będą mieli tyle chęci do zostania przy niej, ile ty do utrzymania ich u siebie.