rumieni, wyjmiesz ostrożnie. Chleb nim się wstawia, powinien bydź w bochenkach trochę na wierzchu popękany. To znak, że już się ciasto ruszyło. Gdyby rosło w piecu, nadtoby wygórowało, a potem opadło.
Po chlebie piec na różne ciasta jeszcze dość gorący będzie.
LODOWNIA.
Jest to bardzo użyteczną rzeczą, mieć Lodownią a nie tylko, jak się moie zdaje, dla przysposobienia różnych łakoci, lodów itp. ale też do utrzymywania, podczas upałów w niej mięsa, owoców i śmietanki w świeżości; Czasem też i do zdrowia nie mało się przyczynia, wiele bowiem jest chorób, w których jedynie za pomocą Boga i lodu życie choremu uratować można. Niektóre wina w smaku polepszają się, gdy je w lód stawiają. Wielkie więc są z Lodowni korzyści, a nakład prawie żaden, chyba na pierwsze zachody i budowę; ale ileż to razy na rzeczy daleko mniej, a czasem i zupełnie nie użyteczne wielkie summy się traci! odłóż więc i na Lodownią potrzebną kwotę, a wynadgrodzi ci się bardzo prędko. — Lodownią kopać trzeba o ile miejscowość pozwoli na 18. stop w głąb ziemi, w kształcie ostrokrągu czyli głowy cukru, brzegi cembrują się jak u studni, powierzchni średnica będzie miała 12 stop w przecięciu, a na spodzie o trzy stóp od dna umocuje się krata żelazna, na której lód spoczywać będzie, woda zaś z roztopionego lodu niżej odchodzi, a potem gubi się w ziemi. Dla tego dobrze jest, kiedy Lodownia na miejscu wyniosłem piasczystem stoi aby prędszy był odpływ, nie zaś na gliniastem, bo glina wilgoć wstrzymuje. Nad Lodownią daje się sklepienie, które ziemią i darniną pokryte bydź ma, ile moż-
ności drzewem ocienione, dla łatwiejszego utrzymania chłodu. Od Lodowni do otworu powinien bydź mały korytarzyk wązki z pruskiego muru dwoma drzwiami szczelnemi zamykający się. Pierwsze od dworu na północ obrócone, maju się na lewo otwierać: drugie zaś już od samej Lodowni na prawo. Dobrze jest takie kiedy korytarzyk nie prosto z dworu do lodowni idzie, lecz w połkrąg, tak jak powierzchnia lodowni, aby powietrze i światło, iak najmniej dochodziły. Pierwsze drzwi osoba wchodząca za sobą zamykać powinna, nim drugie otworzy, dla tegoż powodu, z latarnią w ręku i to tylko w wieczór albo przed wschodem słońca wchodzić należy. Tak urządzając i utrzymując Lodownią, można i przez cale lato, cieszyć się chłodnemi napojami. —
Co zaś do samego lodu, ten się rąbie w Styczniu w porze najostrzejszej. W dużych bryłach się zwozi i sypie otworem z góry, tłucze się w Lodowni i gorącą ziewa wodą, aby zamienić go w jednę zlodowaciałą bryłę. Soli sypać trzeba na wierzch kilka garncy; im więcej tem lepiej. —
Do chowania mięsa i innych przedmiotów, ma bydź w bliskości drzwi, zawieszony hak w murze, na którym niech wisi klatka podobna do tej, ktorą masz w chowałni opisaną.
Nie w każdym miejscu można kopać głęboko bez dostania wody. W razie takim należy Lodownią, nie w ziemi, ale w części nad ziemią urządzić; w prawdzie jest to kosztowniejszy sposób, ale może najlepszy. Wtenczas, o tyle ile można dół wykopać w ziemi, wymuruje się w nim i nad nim czworokrąg długi na 8 stop, wysoki i szeroki na 12 stop. Przedzieli się na dwie części: na Lodownią właściwą na 8 stop i komorą na 4 stop
szerokie, da się nad niemi sklepienie, a z boku do sypania lodu zostawi otwór. Lód spoczywa na kracie, a pod tą lub z boku w komorze będzie studnia, gdzie woda odchodzi Do wchodzenia trzeba mieć odedworu schody na kilka łokci, a w ich końcu wspomnioną komorę. Od tejże do Lodowni powinny bydź dwa okna wyżej i niżej do wybierania lodu. W komórce będzie dobre miejsce na przechowanie: mięsa, zwierzyny, drobiu, masła i wszelkich rzeczy do żywności w lecie psuć się mających. Do tych potrzebne są: haki, półki i t. p. Na tę całą lodownią sypie się ziemi na parę łokci, obsadza się ją Licium, dużemi drzewami, np. akacyą.
Lubo ci duję tu dwa opisy lodowni, jednak bez poradzenia się znawcy, samej nie radziłabym ci ją zaprowadzać. Jest to bowiem dosyć trudna rzecz, tak ją urządzić, aby lód się przechowywał długo, o co właśnie chodzi.
WYCHODKI.
Dając ci rozkład pokoi w domu, już nie raz wspomniałam o tych ustroniach nader ważnych, a w ogolę u nas zupełnie zaniedbanych. Wszędzie za granicą wychodki są w domach mieszkalnych, zawsze jak najbliżej dla wygody umieszczone, bardzo czysto utrzymane, szczególniej w Niemczech i Anglii; zdaje się, iż staranie o zdrowie ludzkie przewodniczy temu urządzeniu, i bardzo słusznie, nic bowiem łatwiejszego, jak zaziębić się i ciężkiej nabawić choroby, będąc na codzienną, często w nocy, a przy słabości na częstszą jeszcze, wystawionym niewygodę. My zaś przeciwnie uważając to niedbalstwo, bardzo mylnie, za jakieś hartowanie się, a przedewszystkiem bojąc się smrodów, wypędziliśmy wychodki zupełnie z do-
mu, w czem wpadliśmy w wielką nieczystość, służących z nią oswoiliśmy i smrody roznieśliśmy po całym podwórzu. W czasie zaś chorób, przy dzieciach i w zimna, nie mając stałego jednego porządnego w mieszkaniu wychodka w samym domu, zwykle kilka ich ręcznych gromadzimy Dla zdrowia wiec i samej dobrze zrozumiane) czystości, radzę mieć w domu mieszkalnym wychodek najmniej, jeden, również w oficynie, ale tak urządzony, żeby odchody były dobre, łatwy do czyszczenia, czy na angielski sposób z zapasem wody (reservoir) do oczyszczenia z łatwością, czy prosty, ale starannie utrzymywany, codzień wymywany. Winien on bydź w miejscu ubocznym, aby wygoda z przystojnością były połączone, dla tego najlepiej mieć dwa osobne, jeden dla mężczyzn, drugi dla kobiet. Należy uważać na przeciągi kanałów, aby wiatry przez nie niewpędzały smrodów do domu. Nie mając przeinaczonego miejsca na wychodki, lub nie mogąc ich w domu urządzić dla niskiego położenia lub innych przeszkód; z biedy radzę ci stolce postawić, gdzie w ustronnem miejscu w przystawce jakiej, ale nie w głównej sieni jak to czasem u nas się zdarza. Aby siedzenie było zawsze czyste, dobrze mieć w każdym wychodku deskę z dziurą do nakrycia go.
Nadto nie zawadzi mieć wychodki w podwórzu dla ludzi, te urządzone i utrzymywane być winny także tak, aby przystojności i oka nie raziły. Mogą i zdobić podwórze w pięknym kształcie wybudowane, np. jak pompa, wieżyczka i t. p.
POMPA I STUDNIE, SIKAWKA, WODOTRYSK.
W bliskości dworu nieodzowną potrzebą jest, mieć