Dwór wiejski. [T. 1] : dzieło poświęcone gospodyniom polskim, przydatne i osobom w miescie mieszkającym przerobione z fr. pani Aglae Adanson z wielu dodatkami i zupełnem zastósowaniem do naszych obyczajów i potrzeb - Nakwaska Karolina, str. 11

Sponsorzy:





U nas są ludzie czasem dość niedelikatni, aby zatrzymywać cudze dzieła. Zamykaj twe książki, jeżeli je chcesz
mieć w porządku.
Na stole w środku czytelni umieszczaj słowniki, pisma czasowe, ostatnie dzieła, ryciny ołowki, drewniany lub kościany noż do kart przecinania; słowem wszystko, co do tego rodzaju, użytku i wygody pracujących lub czytających, należy. Anglicy do zbytku posuwają oprawy książek, lubiącym zbytki, raczej ten bym jak inne radziła.


POKÓJ MĘZKI.

Ten, podług upodobania, potrzeby i powołania męża twego będzie zapewne ułożony. Tam mieć będzie: swe duże i wygodne bióro, szafy różne, czyto na papiery, czy na nasiona, próby wełny, modele narzędzi rolniczych, bróń, fajki, jeżeli je lubi; wszelkie sprzęty do umywania i ochędostwa służące. — Tyś tylko pilnować powinna, aby dobrze wszystko było uprzątnięte w jego niebytności! — aby meble trwałe, proste, a wygodne: sofa, krzesło, kilka stołków i t. d. w dobrym stanie zostawały. — Obok pokoju tego jak i twego radzę wychodek, jeżeli nie ma wspólnych porządnych w Domu. Pokój ten winien mieć i wchód osobny dla ludzi gospodarskich, i widok z okien jak najobszerniejszy na zabudowania dworskie i gospodarskie. Wieżyczka jako przystawka, jakie u nas często robią, z dwóch pokoi dolnego i górnego, bardzo jest dla właściciela wygodnem pomieszkaniem; na dole załatwiałby sprawy gospodarskie, na górze osobiste, — miałby z niej widok obszerny, a tubą dawałby rozkazy i napomnienia. —


GARDEROBA CZYLI POKÓJ KOBIET SŁUŻĄCYCH.

Aż mi strach, przystępować do tego przedmiotu, bo tu główną reformę zaprowadzić bym rada. - Ale przyznaj,
czy wy same panie nie czujecie potrzeby zmiany? — Czy nie znajdujecie, że pokoje służących waszych są stekiem brudu, — złego powietrza, — nieporządku; zarodem złych obyczai, — plotek i kłotni? Trzeba więc to zmienić, — lecz w jaki sposób? — Oto nie trzymaiąc tak licznych dworów, — i odsuwając tych popychaczy, co to niby na nauce są po garderobach a istotnie, biorą tylko najzgubniejsze prawidła, — najgorsze widząc przykłady! — Mówiąc o liczbie i użytku służących, rozbiorę rzecz te gruntownie, — tu tylko co do garderoby: poradzę ci, abyś w niej jednę tylko służącą cierpiała. — Każda inna na właściwem sobie miejscu zostawać powinna. —
W Garderobie będziesz miała w około szafy, — czy w murze, czy osobne drewniane, te drugie lepsze tu są, dla uniknienia wilgoci. — W jednych trzymać będziesz bieliznę, — w drugich powiesisz suknie, — w innej powstawiasz czepki i kapelusze, które w pudłach się kurzą i nieporządny widok sprawują. — Czy to w garderobie — czy w sypialni masz mieć mały sprzęt z szufladkami, gdzie chować będziesz zbiór tasiemek, nici, igieł, jedwabiu, drutów, włóczek, nowe materye i rzeczy, rękawiczki, słowem zapasy, które będąc w mieście, na kilka miesięcy zaopatrzysz. — Od tych wszystkich schowań miej klucze, inaczej nie tylko dwa razy prędzej wyszłyby twe zasoby, ale nigdybyś naprzód niewiedziała, kiedy czego braknie. — Zbiór różnobarwny jedwabiów razem zebranych w duży uplot, jest doskonałą rzeczą do napraw, parę drotów takich jedwabiów zastąpi nierównie większą ilość osobno kupowanych. —
W garderobie powinien bydź stół duży do prasowania, mniejszy z szufladką do roboty, deska obita grubą flanelą a płotnem wiązanem na tasiemki do sukien
prasowania, żelazek kilka rożnego kształtu, każde na swem miejscu i z podstawka, komin z sprzętami należytemi do grzania' duszy, łożko i stołek nocny dla służącej, (jeżeli u ciebie, co jest najporządniejsza i nader dogodną rzeczą, każdy służący nie będzie miał swego pokoiku do spania osobnego, iak to zwykie w domach porządnych bywa za granicą ) szafeczkę na trzewiki. — Słowem każdy przedmiot musi mieć dla siebie umieszczenie, aby się nic nie poniewierało. — Garderobę każ myć często i mocno zamiatać, uważając, aby z kątów śmieci i nieczystości wymiatała służąca. W początkach będzie to rzecz trudna, ale jeżeli jednę służącą mieć tylko zechcesz, będzie niezawodnie czyściej, bo jej nikt śmieci nie naniesie, a gdy nie będzie niepotrzebnych rozmów, żartów, gawęd, które tyle czasu zabierają, znajdzie się on na zamiatanie i obkurzanie sprzętów.
Co do ciebie, udasz się do garderoby po śniadaniu i wydaniu z chowalni na cały dzień do kuchni i kredensu. Rozdasz tam bieliznę potrzebną na drugi dzień, patrząc, aby każda rzecz była w dobrym stanie, a co braknie, to naprawić rozkażesz, przykroisz to, co do roboty będzie, wydasz nici, guziki, co komu potrzebne. Śmieszną Ci może będzie rada, którą Ci przytoczę, ale to, co często widziałam u młodych Dam, przekonywa mnie, iż niebędzie płonną: oto w garderobie czasu sama trawić nie będziesz, rozmów prowadzić zaniechasz, nie dozwolisz powtarzać sobie plotek i baśni o służących i sąsiadach, słowem będziesz dla podwładnych Panią litościwą, uprzejmą, w potrzebie lub słabości hojną i ludzką, ale Panią, to jest: nie pozwolisz ani z siebie żartować, ani żartować będziesz ze służących, w pierwszy, razie jest niewłaściwość, w drugim rodzaj tyranii. Jeżeli służąca ma być posłuszną,
podległą, jakże jej ma bydź wolno z Pani żartować? A jeżeli ty z niej żartujesz, a ona nie śmie się bronić, ani odpowiedzieć z przykęsem, używasz mocniejszej od niej broni, co jest w każdym razie podłością. Ze służącemi mów tylko o ich służbie, zdrowiu, potrzebach, bądź dla nich wyrozumiałą, ale baczną. Nigdy nie cierp, aby się jakie wkradło nadużycie, gdyżbyś je już wiecznie znosić musiała, inaczej otrzymasz odpowiedź: To już tak oddawna, a Pani nic nie mówiła, oto jakiś nowy kaprys, a tak twoje pobłażanie zamiast pożytecznem, zgubnem by się stało. Mowiąc, abyś nie pobłażała, niemówię tu, abyś zaraz łajać miała, owszem, napominając w czas, jak mówi Paweł ś. z cierpliwością i nauką, najwięcej zyskasz.
Wracając do garderoby. Przy układaniu bielizny z prania, bo sądzę, ie ile ci wiek, czas i zdrowie dozwoli, sama te wszystkie czynności odprawiać będziesz, pamiętaj świeżą kłaść na spód, dawniejszą na wierzch, aby zawsze suchą i coraz inną używać. W domach francuzkich, gdzie po kilkanaście tuzinów każdej jest rzeczy w bieliźnie, to zawsze ostatnio uprany tuzin, kładzie się od jednej strony, a dawniejsze pranie posuwa się na brzeg. U nas ani znają takich zbiorów, czy to lepiej, czy gorzej nie roztrząsam, dosyć że pierwszy sposób układania bielizny jest dla nas przydatniejszy.
Radziłabym Ci futra zawsze oddawać na lato do kuśnierza w mieście, jeżeli nie daleko od niego mieszkasz. W takim razie daje kuśnierz kwit z pismem sztuk i rodzajów futer, ty przyszywasz na każdej twe imie na płateczku lub papierze, masz spokojność od ognia i molów za kilkanaście złotych rocznie. Wybierz tylko kuśnierza godnego wiary. Wiele osób mnie znanych, zawsze tak